Strawberries
Truskawkowe Pocałunki
6 VII 2006
Przestronny jasny salon ma trzy duże okna. Firanki lekko powiewają na wietrze. Z zewnątrz dobiegają odgłosy ulicy – warkot samochodów, głosy przechodniów, klaksony. Dochodzi ósma rano. Jola podchodzi do okien i je zamyka. Momentalnie w pokoju robi się ciszej. Słychać tylko odgłos pompy do materaca i głośny oddech. Jola podchodzi do dużego łóżka, dotyka ręki Adama, poprawia kompres na jego czole.
- Dzień dobry Adasiu. Zobacz, jak pięknie jest za oknem!// <
mlatej.blogspot.com
No trackbacks yet.