Regular Everyday Normal Guy
Jakiś czas temu pokazane zostały mi te trzy filmiki. Kilka minut youtube’owego seansu pozwoliło mi o wiele lepiej zrozumieć mojego mężczyznę i mężczyzn w ogóle. Ba, myślę, że nawet jeszcze lepiej zrozumiałam samą siebie i świat, który mnie otacza. Tak się rwałam do wyjątkowości i och-i-achów, a tak naprawdę miąższem tego życia jest ta przyjemna rutyna i pozorna przeciętność. A jeszcze lepsza jest jej świadomość i rozsądne z niej korzystanie.
Regular Everyday Normal Guy w wydaniu bliżej mi znanym pali papierosy, nie lubi gorącego jedzenia, czasem nie potrafi czegoś zrobić i mógłby głodować kilka dób, gdyby wciągnęło go Coś SuperWażnego jak na przykład nowy procesor.
Z resztą, swoją “regularnością” nie pozostaję w tyle i jak typowa przeciętna kobieta, boję się wielu rzeczy. Ostatnio zaczęłam odczuwać trwogę przed masową inwazją Arabów i islamską krucjatą.

mlatej.blogspot.com
Marzenia o Tunezji prysły?
O wakacjach w niej nie.